wariacje-jenny portal

Temat: Jan Urban - były trener Legii
Cytat: Uważam tez, że zdecydowanie pożegnać należy Szula. Za Okuki grajki miały siłę biegac na najwyższych obrotach przez 120 minut. Teraz oddychają rękawami w 70... Cytat: Tutaj nawet nie chodzi daimler, że oddychają rękawami, ale o to, że oni biegają jak maratończycy- zero dynamiki, zwrotności, takiego przyspieszenia na kilku metrach. Tutaj nie mogę się zgodzić, bo nie znamy dotyczących przygotowania fizycznego faktów. Zgadzam się, że grają słabo, ale nie możemy oceniać ich przygotowania fizycznego nie mając podstawowych danych. O ile takie elementy piłkarskie jak technika, czy taktyka widzimy gołym okiem, to faktyczny poziom cech motorycznych jest dla nas (zwykłych kibiców) zagadką. Pewien dość znany, szczególnie na Mazowszu, trener opowiedział mi kiedyś o sytuacji, gdy po przegranym meczu prezes zwrócił się do trenera z zarzutem: - "Trenerze, ale z szybkością to ci nasi zawodnicy to nie za bardzo." Na co ten drugi odpowiedział: "A przepraszam, to Pan prezes ma stoper w oku?"... Bo co my w zasadzie widzimy? Widzimy tyle, że np. przeciwnik wyprzedza naszych zawodników, ale może to być zależne od bardzo wielu rzeczy. Nasi grajkowie mogą przykładowo wysiadać psychicznie, może im się zwyczajnie nie chcieć, albo jeden z drugim są po prostu obiektywnie wolniejsi niż dany zawodnik rywala. Jeśli będą w formie to da się to zniwelować (np. szybkie podania, rozklepanie przeciwnika, który musi ganiać za piłką), ale problem jest, kiedy taktyka zawodzi i brakuje pomysłu na grę. Wtedy taki przeciwnik wykorzysta swoje atuty - tutaj będzie to szybkość. Podsumowując. Żeby faktycznie stwierdzić, czy poziom cech motorycznych naszych graczy jest niższy niż ich maksimum, musielibyśmy poznać wyniki testów do tego służących. Jest ich multum. Do zmierzenia lub bardziej oceny wytrzymałości możemy stosować od beznadziejnie prostych (np. test Coopera) do bardziej skomplikowanych (np. pomiar prędkości progowej, czy modny ostatnio beep test). Prędkość mierzymy fotokomórką na odcinkach nie przekraczających 30 metrów, a zawodnik startuje na sygnał dźwiekowy lub bodziec wzrokowy. Znając aktualne wyniki danego testu i jego rezultaty z przeszłości można już powiedzieć, czy piłkarz jest źle przygotowany. W żadnym razie nie można tego stwierdzić na oko. Niestety, bo nikt nie udostępnia takich danych ani kibicom, ani dziennikarzom. Żeby była jasność. Nie twierdzę, że są dobrze przygotowani. Jestem natomiast przekonany o naszej niekompetencji w tym zakresie.
Źródło: forum.legialive.pl/showthread.php?t=4664



Temat: Egzamin z w-f w 2007 roku
A tutaj się mylisz Wilk80 : Jeżeli uważasz, że obecny zestaw ćwiczeń sprawdza obiektywnie cechy motoryczne, to nie masz pojęcia o cechach motorycznych. Nie wystarczy przeczytać nagłówków w tabelce "cecha motoryczna - siła, zwinność, wytrzymałość". Jeżeli podciągnięcia techniczne są dla Ciebie miernikiem siły, to... Jeżeli skłony tułowia w tak dużym czasie i tak wielkiej ilości są dla Ciebie miernikiem siły, to... Jeżeli bieg wahadłowy 10 x 10 jest dla Ciebie miernikiem zwinności, to... Jeżeli uważasz, że 10 x 10 bez fotokomórki może być dobrze oceniony (przy tak małych widełkach), to... Sorry - poczytaj trochę, poszukaj. Czy mięsień brzucha różni się od np. dwugłowego ramienia? A jak robisz siłę na treningu - wachlując 50 razy samą ręką na czas? Że tylko do tego przykładu się odniosę... Tak się składa, że ukończyłem AWF i czynnie "działam" w sporcie. Teraz trochę teorii : Każdy dobry test do oceny sprawności fizycznej powinien spełniać kilka warunków. Powinien być trafny i rzetelny. Pod pojęciem trafności testu rozumie się, czy test zmierzył to, co chcieliśmy zbadać. Rzetelnością natomiast nazywamy zgodność wyników uzyskanych przez tych samych badanych w testowaniu dokonanym w różnym czasie. Poza rzetelności i trafnością każdy test winien być łatwy, do zastosowania w różnych warunkach powinien oceniać podstawowe zdolności motoryczne. Dokonywanie pomiarów nie powinno pochłaniać wiele czasu i wymagać od badanego specjalnych umiejętności. Oceńmy, rzetelnie kolego Wilk80 "nasze " testy : Podciąganie na drążku nachwytem , wykorzystywane do badania siły np. w Europejskim Teście Sprawności Fizycznej EUROFIT, jest idealnym ćwiczeniem. Gdzie masz w opisie ćwiczenia elementy techniczne? Opis jest prosty : broda nad drążek - powrót do zwisu z wyprostowanymi RR. Tyle. To ,że do każdego ruchu potrzeba jakiś umiejętności technicznych jest oczywiste. Podczas zwykłego chodu, też potrzebujesz techniki!!! Bieg wahadłowy 10x10 lub "koperta" to badanie szybkości a nie jak piszesz zwinnośći, wykorzystywane jest np. w Międzynarodowym Teście Sprawności Fizycznej.Co do fotokomórki , to już chyba sam wiesz, że przesadziłeś. Wykonuje testy sprawności fizycznej od kilkunastu lat ( nie tylko w armii, przede wszystkim z zawodnikami ), zawsze za pomocą pomiaru ręcznego i wierz mi, że błąd pomiaru mieści się w setnych, a my podajemy wyniki zaokrąglone do dziesiątych więc... może mały zakładzik? Skłony T w przód , również wykorzystywane ćwiczenie w obu wymienianych Testach powyżej do badania siły. Pamiętaj, że testy w armii nie mają na celu określić siły każdego żołnierza z podziałem na poszczególne mięśnie. Do tego celu wykorzystywalibyśmy dynamometry i po kłopocie. My badamy wytrzymałość żołnierza w pokonywaniu wzmożonego wysiłku fizycznego. Do badania wytrzymałości siłowej, skłony T w przód są idealne. Twoje porównanie do ćwiczeń wykonywanych na siłowni jest bez sensu. Ale idąc Twoim tokiem myślenia, oceniane są przcieżówne grupy mięśniowe mm. RR ( podciąganie ), mm. brzucha i grzbietu ( skłony T w przód ),mm. NN ( biegi wahadłowe). Podsumowując :jak widzisz mam "podstawową" wiedzę na ten temat, dlatego napisałem poprzedni post. Tobie radzę, zanim zaczniesz oceniać kogoś, sprawdzić czy posiadasz wiedzę teoretyczną i praktyczną na dany temat, czy posiłkujesz się tym " co się" mówi. Jeżeli ukierunkujesz mnie na jakąś fachową literaturę na ten temat, to chętnie skorzystam z Twojej rady i poczytam nowe aspekty naukowe badania cech motorycznych człowieka, tylko podaj mi jakieś tytuły a teraz życzę miłego czytania
Źródło: nfow.mil.pl/viewtopic.php?t=18905